登录以查看您的控制台资源

新闻通稿 SEO营销 媒体监测

联系我们

Masowe odwołania od wyników przetargów opóźniają inwestycje w Polsce

发布:4/30/2026 阅读:2

Niektóre odwołania od wyników przetargów robione są „dla sportu”. Tymczasem opóźnienia związane z czekaniem na ostateczne rozstrzygnięcia to dodatkowe koszty dla wykonawców i sektora publicznego – mówi Cezary Łysenko,członek zarządu spółki Budimex.

Skrót artykułu

Koszty dla branży budowlanej i sektora publicznegoOstudzić zapędy do odwołańDialog konkurencyjny i inne recepty

Tematem rozmowy w studiu DGP podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego były zamówienia publiczne. 6 tys. odwołań do Krajowej Izby Odwoławczej w 2025 roku to dwa razy więcej niż dwa lata temu. Cezary Łysenko zwrócił uwagę,że ten skok odbija się na realizacji inwestycji w Polsce i je opóźnia. W jego ocenie masowa skala odwołań to nie tylko wyzwanie dla Krajowej Izby Odwoławczej i Urzędu Zamówień Publicznych,ale także problemy dla branży budowlanej oraz rynku.

Koszty dla branży budowlanej i sektora publicznego

Członek zarządu spółki Budimex zwrócił uwagę,że wykonawcy przygotowują się do zamówień publicznych i liczą na to,iż w określonym czasie postępowania przetargowe zostaną zakończone i będzie można rozpocząć prace. Opóźnienia to dodatkowe koszty dla branży budowlanej,a podpisanie umowy może dojść do skutku w zupełnie innej rzeczywistości niż ta,kiedy firmy składały oferty.


– Jest też drugi aspekt – środków publicznych,bo opóźniona inwestycja może oznaczać np. utratę dofinansowania zewnętrznego i wyższe koszty – stwierdził Cezary Łysenko.

Problem opóźnienia ostatecznych rozstrzygnięć przetargowych narasta.


– Jeszcze dwa lata temu średni czas od momentu złożenia oferty do podpisania umowy wynosił od 5 do 6 miesięcy. Dzisiaj ten okres wynosi już od 8 do 12 miesięcy. To realna przeszkoda w prowadzeniu biznesu – podkreślił Cezary Łysenko.

Ostudzić zapędy do odwołań

Jak to zmienić? Według Cezarego Łysenki rozwiązań jest kilka. Jego zdaniem wysokość opłaty przy składaniu odwołania od wyniku przetargu jest zdecydowanie za niska.


– Chodzi o to,by opłata przy kontrakcie w wysokości 100 mln zł była adekwatna do jego wartości – zaproponował przedstawiciel Budimexu. I przypomniał,że w państwach sąsiadujących z Polską opłata przy odwołaniach jest liczona od wartości kontraktu.


– Jeżeli odwołanie jest słuszne,wykonawca dostaje zwrot środków,jeśli nie,pieniądze przepadają na rzecz Skarbu Państwa. To bardzo dobry mechanizm,który otrzeźwia trochę zapędy odwołujących – ocenił Cezary Łysenko i dodał,że czasami odwołania od wyniku przetargu składane są „dla sportu",na zasadzie „uda się albo się nie uda".


– A tak nie powinno być – zaznaczył.

Dialog konkurencyjny i inne recepty

Innym sposobem ograniczenia liczby odwołań jest przygotowanie struktury przetargów tak,aby zminimalizować powody do skarg.


– Jeżeli wprowadzilibyśmy większą ilość postępowań dwustopniowych,w których w pierwszym etapie badamy referencje,dokumenty podmiotowe,a dopiero w drugiej fazie mamy badanie oferty cenowej,to od razu mamy o połowę mniej podstaw do odwołań – tłumaczył przedstawiciel Budimexu. Dodał,że dobrą formułą ograniczającą liczbę odwołań jest też dialog konkurencyjny.


– Dzisiaj praktycznie każde postępowanie jest w procesie odwoławczym,a to naprawdę źle wygląda – podsumował Cezary Łysenko.

Zapraszamy do obejrzenia rozmowy.

GEG

传播你的梦想,是我的使命

精准触达,高效发声,让每一次发布都有回响,把专业的事,交给专业的人,助你专注核心,我们搞定传播。

微信扫一扫 立即联系我们