
W Polsce każdego roku rozpoznaje się około 2,5 tys. nowych przypadków nowotworów mózgu,z czego około 75 proc. stanowią glejaki. To jeden z najczęściej występujących pierwotnych nowotworów mózgu.shutterstock / Fot. Shutterstock
wczoraj,21:00
wczoraj,21:00
Artykuł partnerski
W Polsce każdego roku rozpoznaje się około 2,z czego około 75 proc. stanowią glejaki. To jeden z najczęściej występujących pierwotnych nowotworów mózgu.
Skrót artykułu
Glejaki. Rosnące możliwościZmiana myślenia i medycyna precyzyjnaStąd każdy nowy lek jest na wagę złota.Współpraca w leczeniu jest podstawąGlejak to cała grupa nowotworów.Kluczowa rola mutacji IDHPokaż więcej
Glejak rozwija się w obrębie ośrodkowego układu nerwowego i zazwyczaj rozszerza w obrębie mózgu lub rdzenia kręgowego. Pięcioletnie przeżycie w grupie nowotworów mózgu wynosi około 28 proc.,co pokazuje,jak trudne pozostaje ich leczenie.
Jednym z najważniejszych elementów zmieniających współczesną neuroonkologię jest rozwój diagnostyki molekularnej. Klasyfikacja Światowej Organizacji Zdrowia z 2021 r. uporządkowała sposób rozpoznawania nowotworów ośrodkowego układu nerwowego,włączając do praktyki klinicznej testowanie takich markerów jak mutacja IDH,kodelecja 1p/19q,status MGMT czy zmiany w genie TERT.
Pod koniec ubiegłego roku pojawiła się nowa terapia przeznaczona dla części chorych,pacjentów z glejakiem o niskim stopniu złośliwości z mutacją IDH,oparta na leku – worasydenibie. Jest to pierwsza tak znacząca zmiana w arsenale leków dla tych pacjentów od blisko trzech dekad.
Zmieniająca się sytuacja skłoniła ekspertów do stworzenia raportu pt. „Rozwiązania systemowe w zakresie dostępu do nowoczesnych terapii w leczeniu glejaka – przegląd międzynarodowy”. Został on opracowany przez Instytut Zarządzania w Ochronie Zdrowia Uczelni Łazarskiego.
Dla pacjenta ukierunkowanie molekularne czy nazwy poszczególnych mutacji komórek guza brzmią często niezrozumiale,to lekarze dzięki nim mogą coraz dokładniej określić typ nowotworu,jego biologiczne cechy oraz rokowanie chorych. To wszystko przekłada się na lepszą strategię leczenia.
Pojawienie się nowych możliwości leczenia chorych – w tym pierwszej terapii celowanej na mutację IDH czyli worasydenibu – może zmieniać sposób myślenia o leczeniu w wybranych grupach chorych,czyli tych z glejakiem o niskim stopniu złośliwości i mutacją IDH – daje szansę wydłużenia czasu do progresji choroby oraz odroczenia bardziej inwazyjnych metod leczenia.
- Poznanie mechanizmów transformacji nowotworowej leżących u podłoża powstawania nowotworów ośrodkowego układu nerwowego oraz czynników determinujących wzrost guza pierwotnego przyczyniło się w istotnym stopniu do wyodrębnienia potencjalnych „celów molekularnych” dla terapii personalizowanych. Mutacje w genach IDH1,IDH2 obecne są w wielu nowotworach,w tym w części glejaków. Co ważne,pojawiają się one na bardzo wczesnym etapie transformacji nowotworowej – podkreśla współautor raportu prof. Tomasz Kubiatowski,onkolog kliniczny z Zakładu Onkologii,Radioterapii i Medycyny Translacyjnej Uniwersytetu Rzeszowskiego.
To oczywiście,nie oznacza rezygnacji z konwencjonalnych metod takich jak chirurgia,która w przypadku glejaków wciąż odgrywa kluczową rolę w ich leczeniu.
- W przypadku podejrzenia pierwotnego guza mózgu leczenie chirurgiczne pozostaje kluczowym elementem postępowania diagnostyczno-terapeutycznego. To,ile guza da się usunąć zależy przede wszystkim od jego lokalizacji,rozległości oraz położenia względem ważnych czynnościowo struktur w mózgu. Ale nawet całkowite usunięcie guza,niekiedy wykraczające poza granice widoczne w badaniach obrazowych,nie prowadzi do wyleczenia choroby ze względu na naciekający charakter glejaków – podkreśla w raporcie prof. Tomasz Dziedzic,neurochirurg specjalizujący się w operacyjnym leczeniu guzów mózgu,w tym glejaków,pracujący w Klinice Neurochirurgii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.
Jednym z proponowanych rozwiązań jest rozwój sieci ośrodków neuroonkologicznych z wyraźnym podziałem na centra kompetencyjne oraz współpracujące z nimi jednostki realizujące część opieki bliżej miejsca zamieszkania pacjenta. Naturalnym uzupełnieniem takiej kompleksowej opieki mogłoby być utworzenie narodowego rejestru neuroonkologicznego,który łączyłby dane kliniczne,molekularne oraz wyniki leczenia i pozwalał lepiej planować leczenie pacjentów w skali całego kraju.
Glejak to jednak nie jeden,ale cała grupa nowotworów. Dzieli się je ze względu na typ komórek nerwowych,z których się wywodzą oraz tempo wzrostu guza i stopień złośliwości. Pierwszy z tych podziałów dzieli glejaki na:
- gwiaździaki,
- wyściółczaki,
- skąpodrzewiaki.
Jednym z rodzajów gwiaździaka jest glejak wielopostaciowy,który jest wyjątkowo złośliwy. Guz szybko rośnie i równie szybko rozprzestrzenia się na okoliczne fragmenty mózgu. Nie każdy glejak jest jednak tak agresywny. Są postacie łagodne i umiarkowane,które niekiedy rozwijają się powoli,przechodząc kolejno przez fazy bezobjawowe,a następnie symptomatyczne i progresywne.
Zachorowalność na nowotwory mózgu rośnie po 30. roku życia osiągając maksimum w ósmej dekadzie życia i to mężczyźni chorują częściej niż kobiety.
Obecnie po 25 latach prac nad nowymi terapiami pojawiła się nadzieja dla chorych - pierwsza ukierunkowana molekularnie terapia w leczeniu glejaka rozlanego. Eksperci otwarcie mówią o ogromnym postępie.
Margit Kossobudzka-Lipińska
Materiał powstał przy współpracy z Instytutem Zarządzania w Ochronie Zdrowia Uczelni Łazarskiego
Autopromocja

NIS2 w Polsce. Jak przygotować firmę na nowe wymogi cyberbezpieczeństwaPraktyczny przewodnik wdrożenia NIS2Sprawdź
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Artykuł partnerski
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Uczelnia Łazarskiegoglejak
-->
微信扫一扫 立即联系我们